Niezabezpieczone sieci wifi – olbrzymie zagrożenie
Na początku pozwolę sobie zapytać. Ile osób miało okazję być na Wrocławskim rynku?
Drobna poprawka ile osób było na Wrocławskim rynku z netbokiem?
Ostatnie pytanie działał wam internet? Wcale nie chodzi mi o oficjalny darmowy internet działający na rynku. Mam na myśli o setkach prywatnych sieci wifi bez zabezpieczeń. – Jeśli ktoś ich nie wiedział, to najwyraźniej nigdy we Wrocławiu nie był, albo niema netboka.
Jeśli okazuje się, że znajdujesz taką sieć u siebie, to koniecznie przeczytaj dalszą część tego wpisu, a najlepiej od razu wpisz w wyszukiwarce “opieka informatyczna“
Możliwe, że mówisz teraz: “To nie jest poważny problem, najwyżej ktoś skorzysta sobie za darmo z internetu”
Należało by zacząć od tego, że prędzej niż później jakiś komputer, podłączający się do naszej sieci, zainfekuje nas jakimś robakiem. Nawet, nie wiem, czy wspominać o tym, że ktoś może podsłuchiwać przesyłane przez nas dane… Jeśli myślisz o podsłuchiwaniu rozmowy GG, to dziwię się, że nie idziesz myślami w stronę hasła do konta bankowego.
Możliwość utracenia danych, to dopiero początek zagrożeń. Ktoś używając naszego internetu, może rozsyłać spam, wysyłać żądania okupu, wysyłać dziecięcą pornografię, czy włamywać się na różne serwery.
Oczywiście, taka osoba będzie mogła próbować się wytłumaczyć, ja natomiast radze: Zabezpiecz swoją sieć wifi już teraz! (Oby tylko szyfrowaniem jak WPA, zamiast WEP który da się zneutralizować w 5s)
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.

Komentarze
Brak komentarzy.
Zostaw komentarz